Zorganizowaliśmy dogoterapię w Domu Pomocy Społecznej u „Matysiaków”

Byliście kiedyś na imprezie w Domu Pomocy Społecznej?

Zakładamy, że raczej nie J My tak, wiele razy. Na przykład w ostatnią środę w Domu Pomocy Społecznej im. Matysiaków na warszawskiej Pradze.

Przed imprezą podzieliliśmy się obowiązkami – DPS był odpowiedzialny przede wszystkim za zorganizowanie jedzenia, zespołu oraz odpowiedniej oprawy. My zaprosiliśmy Dj-a, karykaturzystę oraz czworonożnych podopiecznych Fundacji Ratujemy Kundelki, a fotorelację z wydarzenia uczyniła nam Dominika Rutkowska.

Warto wiedzieć, że w polskich domach pomocy społecznej nie można trzymać zwierząt. Oczywiście większość dps- ów z jakimi się zetknęliśmy ma na swoim podwórku kota czy psa, którymi się opiekuje. Niestety z wielu  powodów, mieszkańcy domów pomocy społecznej nie mogą posiadać własnych zwierząt w pokojach. Dla miłośników czworonogów, którzy przez większość życia byli związani ze swoimi pupilami, brak zwierzaka obok bywa niełatwy. Dlatego jak nietrudno się domyślić, obecność psów: Szczęki, Feli i Szprotki podczas środowej imprezy w Domu Pomocy Społecznej im. Matysiaków dostarczyła Mieszkańcom wiele radości.

Postanowiliśmy, że obecność psów na stałe wpisze się w program współorganizowanych z nami wydarzeń w dps- ach.